Cześć!

Nazywam się Radosław Pietrewicz i miło mi, że tu zawitałeś/aś! Chodzę po planecie już 27 lat, chociaż często wydaje mi się, że to tylko iluzja, że jestem tu znacznie dłużej 🫣. Od 4 lat mieszkam w Olsztynie na Warmii i Mazurach, ale moim marzeniem są góry - konkretnie Bieszczady, które kocham całym sercem! Drzemie we mnie dusza artysty 🎨 , którą czułem od dziecka, bowiem zawsze towarzyszyło mi uczucie, że jesteśmy czymś więcej niż tylko "organizmem". Piszę i tworzę muzykę, bo z tym rezonuję najbardziej i to zmieniło moje życie. Dzięki temu wiem, że prawdziwa sztuka potrafi poruszyć serce, obudzić duszę i wywalić Twój świat do góry nogami. Więc zapraszam Cię! Poznajmy się i życzę Ci pięknego życia 🩷🩷🩷!

  • Każdy z nas może być inspiracją...

    Kiedyś powiedziałem do Taty:

    - Wiesz, z mojego życia, chociaż jeszcze niedługiego, można by napisać książkę.

    Na co on odpowiedział:

    - Myślę, że z życia każdego dałoby się napisać książkę.

    Każdy z nas nosi w sobie jakieś historie. Smutne i wesołe, zmyślone i prawdziwe, szczere i bolesne. Każda z nich może zainspirować, natchnąć, dać przestrzeń i czas, rozbawić i rozłożyć na łopatki. Ja chcę dzielić się swoimi w piękny, twórczy sposób.

  • Globalny rozwój świadomości

    Ludzie, świat i energia wkoło zmienia się nieustannie. Swoją wiedzą, a raczej tym, co przeze mnie przepłynęło z wyższej świadomości, udało mi się zmienić życie paru osób. Nie zawsze chciałem, żeby były to poradniki czy specjalistyczna, psychologiczna wiedza. Postanowiłem połączyć rozwijanie świadomości ze sztuką, słowem i dźwiękiem. Moja druga książka, już ukończona, jest czystą fabułą, ale zawsze przemycę coś, co zostawi Ci kilka znaków zapytania w głowie. A teraz... spójrz jak się rozwijałem!

👨‍💻 Krótka Historia z Życia 👨‍💻

Przedstawię Ci kawałki swojego twórczego życia, które miały na mnie najogromniejsze wpływy. Gotów?

Na początku była ona:

🎼 Muzyka 🎼

W wieku 14 lat jak grom z jasnego nieba uderzyła mnie kapela, którą znał już cały świat - Metallica (podziękowania dla mojego Ojca 🩷). Od tamtej pory moje życie nabrało innego tempa, innych perspektyw i stanów emocjonalnych. Zainspirowany grą Larsa (dla znawców, może być to zaskakujące) nauczyłem się grać na perkusji. Byłem samoukiem. Udało mi się założyć lokalny zespół, z którym dałem kilka mocnych koncertów, głównie covery Metallicy, ale było tego znacznie więcej. Niestety, zespół rozpadł się, a z nim rozpłynęła się moja kariera perkusisty. Potem odkryłem coś, co zrewolucjonizowało moje podejście do sztuki...

Ps. Te zdjęcia są dość szalone, ale takie były czasy :D (miałem tu 15 lat)

Człowiek, który mnie zmienił...

Odkryłem Nirvanę, a Kurt Cobain stał się moim jedynym, bliskim przyjacielem na wiele lat. Jego muzyka towarzyszyła mi wszędzie i zawsze. Na samotnym spacerze, w szkole, w podróży, rankami i nocami. Było coś (i nadal jest) w tym człowieku, co rezonuje z nastoletnim buntem jak nic innego na świecie. Kurt mnie ratował, Kurt mnie rozbawiał, Kurt sprawiał, że nie czułem się samotny w swoim świecie, którego nikt nie rozumiał. Perkusja zniknęła, ale za sprawą Cobaina, pojawiła się gitara. To całkiem normalne, kiedy słuchasz Nirvany. Pogrywam na niej po dziś dzień 🎸!

Fota z sali prób, z czasów, kiedy muzyka była całym moim światem. Rok 2016.

Później było Słowo

Literatura

Na początku książki pojawiały się sporadycznie. Pamiętam, że kiedy dorwałem jakąś książkę, pochłaniałem ją szybciej niż woda gąbkę. Kiedy w 2021 roku doznałem "oświecenia/przebudzenia świadomości" pochłaniałem je jak szalony. Z początku rozwojowe, z czasem zacząłem sięgać po beletrystykę. Po zmianie nawyków, pracy z ego, traumami, zacząłem codziennie przez ponad rok wstawać regularnie o 5 rano. Wtedy znajomi z pracy pytali mnie jak to robię, że od rana tryskam słoneczną energią. Napisałem Ebooka. I wszystko się wyjaśniło. Pisanie mnie ukradło i do dziś nie chce oddać 🩷!

  • Muzyka

    Dzisiaj brzdąkam na gitarze i nagrywam piosenki bawiąc się auto-tunem. Pełny album czeka na publikacje. Muzycznie występuje pod pseudonimem Flipper.

    Mój najnowszy numer znajdziesz tu 
  • Rozwój duchowy i osobisty

    Przez moc wszechświata pomogłem wielu ludziom w prywatnym życiu. Ponad 4 lata temu moje życie uległo Transformacji. Pokonałem 10 lat depresji.

    Bo szukałem prawdy, głęboko. I wiem to: bosem, a raczej królem tej gry - jest Bóg.

  • Pisanie

    Zacząłem i przepadłem. Nie ma lepszego sposobu spędzania czasu. Wiedzą o tym wszyscy pisarze. Muzyka była pierwsza, ale to książkę dziś trzymam w ręku, a nie Grammy. I wierzę, że tak miało być.

    Moją książkę znajdziesz tu 

Kilka słów, zanim zaczniesz czytać

Trzy lata temu napisałem swojego pierwszego e-booka. Wtedy po raz pierwszy poczułem, że pisanie to świat, w którym czuje, że żyje.

Od zawsze moim największym marzeniem była własna książka. Taka, która istnieje naprawdę - na papierze, z historią, którą można wziąć do ręki i do której można wracać. „Transformacja” jest pierwszym spełnieniem tego marzenia, ale z całą pewnością nie ostatnim. Historii jest we mnie znacznie więcej.

Każdy egzemplarz tej książki to dla mnie coś więcej niż sprzedaż. To realne wsparcie, które pozwala mi iść dalej tą drogą i pisać kolejne historie. Jeśli zdecydujesz się sięgnąć po „Transformację”, pomagasz mi zbliżyć się do celu, w którym mogę tworzyć i pisać jeszcze więcej.

Całkiem szczerze

„Transformacja” jest powieścią, którą sam chciałbym przeczytać w jednym z trudniejszych momentów mojego życia. Taką, która nie podaje gotowych odpowiedzi, nie moralizuje i nie próbuje nikogo „naprawiać”, ale pozwala zatrzymać się, poczuć i zobaczyć coś więcej.


Świadomie zdecydowałem się wydać tę książkę w modelu self-publishingu. Bez wydawnictwa. Bez kompromisów. Chciałem zachować pełną kontrolę nad przekazem, klimatem i emocją, którą ta historia niesie. To była długa droga - pełna wątpliwości, poprawek i momentów, w których najłatwiej byłoby się wycofać.

Nie piszę tej książki, by kogokolwiek zmieniać.
Piszę ją dla tych, którzy już czują, że coś w ich życiu domaga się zmiany.

Jeśli ta historia choć na chwilę zatrzyma Cię w biegu, poruszy coś głęboko lub sprawi, że spojrzysz na własne doświadczenia z innej perspektywy - to znaczy, że spełniła swoje zadanie.

- Radosław Pietrewicz

Kilka fotek z życia

Z ekipą udało mi się zagrać kilka lokalnych koncertów. Z Asolką nagrać kilka wspaniałych teledysków. Kot nie jest mój, tylko rodziców :)